Bikejoring wg mistrza dyscypliny


Igor Tracz

www.igortracz.blog.pl

 

Igor Tracz - Dyrektor ds Bikejoringu w Polskim Związku Sportu Psich Zaprzęgów, wspinacz, speleolog, płetwonurek, kolarz górski, ratownik medyczny i wysokościowy,  instruktor sportu psich zaprzęgów, utytułowany musher

 

BIKEJORING

Pies+kolarz+rower. Oto najprostsza definicja bikejoringu. Dystans do 10km, średnie prędkości 35km/h w terenie, maksymalnie do 60km/h na zjazdach. Po co pies? Jeden rower, a dwóch zawodników. Ja jako kolarz i mój super wytrenowany pies jako dodatkowa siła napędowa. Ja daję z siebie wszystko, a mój pies pomaga mi na każdym podjeździe, piachu, błocie i wyciąga mnie z każdego zakrętu. Skręca na wypowiadane czasem szeptem i w zadyszce komendy:„w lewo”, „w prawo”, „wyprzedź po lewej”, „stój” itp...

 

 

 

 

 

 

 

Bikejoring to dyscyplina gdzie wkład fizyczny obu zawodników jest równy, a moje tętno często przekracza 200 na tym sprincie. Bikejoring to oficjalna dyscyplina sportu podporządkowana pod Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów. Początek bikejoringu dała zachodnia Europa w latach 80. W ubiegłym roku zostałem Mistrzem Europy w tej dyscyplinie.

Ta najbardziej dynamiczna i najszybsza dyscyplina sportu zaprzęgowego. Pozwala dość małym nakładem finansowy i sprzętowym systematycznie trenować czy startować na zawodach organizowanych przez Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów, i organizacje międzynarodowe ESDRE i IFFS.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rasa psa ma znaczenie jeśli mamy zacięcie sportowe i chcemy walczyć o najwyższe miejsca. Na zawodach międzynarodowych jest tylko klasyfikacja ogólna dla psów wszelkiej rasy, ale czasem jest prowadzona oddzielna klasyfikacja dla wszystkich psów ras północnych. Dystanse na zawodach wahają się między 5 a 10 km. Jest kilka kategorii wiekowych, w których można startować, tak jak to miało miejsce na Mistrzostwach Europy w ubiegłym roku, gdzie udział wzięło nawet 120 bikejoringowców.

Z racji na duże prędkości i potrzebną wysoką wytrzymałość szybkościową najlepiej sprawdzają się psy szczupłe, wysokie, o lekkiej kości, z ubogą okrywą włosową np. ras myśliwskich: wyżły, pointery i ich mieszanki: greystery, europe sled dogi. Niewiele wolniejsze są również alaskan husky, a z ras północnych najszybsze bywają syberian husky. Najszybsze psy bikejoringowe są wstanie pomóc ok. 10% do 20% dobremu kolarzowi górskiemu jadącemu w terenie.
 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najlepsze okazują się od lat greystery czyli mieszanki wyżłów, chartów greyhoundów i czasem pointerów.

Mój najszybszy pies biegł na zjeździe 57km/h, a "Charli" Maćka Wodzińskiego jadąc z Michałem Świderskim leciał 60km/h. Najwyższe średnie prędkości na zawodach to ok. 35km/h. Jednak każdy pies, każdej rasy, który jest z natury predysponowany do długotrwałego wysiłku i ma chęć pracy i współpracy będzie dla nas dobrym partnerem do bikejoringu.

Pies trenujący do bikejoringu powinien zacząć pierwsze kroki w zaprzęgu lub z drugim psem, który już potrafi pracować. Wiek psa rozpoczynającego pierwszą pracę w zaprzęgu jest sprawą indywidualną każdej rasy, czym rasa większa tym później zaczynamy pracę ze szczeniakiem. Moje psy zaczynają w wieku 4 miesięcy biegać swobodnie obok zaprzęgu (lub obok drugiego psa pracującego w bikejoringu), a w wieku minimum 6 miesięcy podpinam psiaki do roweru.

Górna granica wieku uzależniona jest zdrowiem i formą psa, mój wyżeł niemiecki biegał ze mną bardzo efektywnie do 12 roku życia
 

 

SILNA PSYCHIKA

Nie każdy pies będzie idealny do tej dyscypliny, ważne jest aby pies był odważny i "nakręcony" na bieganie, aby był mocno związany ze swoim właścicielem i ufał mu. Często psy biegające w bikejoringu okazują się
świetnymi liderami w zaprzęgach. Ale niestety łatwo psa zniechęcić np. najechać mu kilkakrotnie kołem w ogon lub zbyt często lądując razem z psem i
rowerem w rowie.

SPRZĘT


Warto wyposażyć sobie rower w pałąk lub wysięgnik zabezpieczający linę ciągową przed wkręceniem się w przednie koło. Z racji na trenowanie w terenie leśnym najlepszy będzie rower górski mtb. Linę ciągową o długości 2 do 3 metrów z amortyzatorem przymocujmy do główki ramy, a jej drugi koniec do szelek psa.

TECHNIKA JAZDY

Jeśli nigdy nie otarliśmy się o podstawy kolarstwa i jazdy w terenie to ciężko będzie nam zdobyć od razu całą niezbędną wiedzę. Ale między innymi: powinniśmy jeździć płynnie, na "miękko", na dużej, stałej kadencji
(obrotach korby), tak by łatwo zmieniać przełożenia, utrzymując linę ciągową cały czas leciutko napiętą. Nie wolno nam szarpać i ostro hamować, bo wybija to psa z rytmu i nie potrzebnie rozkojarza. Przy dużej prędkości, zakręty należy wymuszać, czyli odbijać na chwilę w przeciwną stronę, po czym szybko złożyć się w zakręt i go ściąć.

DYSTANS


Bikejoring kończy się wtedy, kiedy kończy się efektywna praca psa przed rowerem, dlatego tak należy dopasować dystans aby pies pomagając nam był wstanie wytrzymać bieg. Skutecznym sposobem, jeśli nie planujemy startów na zawodach i nie jesteśmy zobligowani konkretnymi dystansami, jest tak dobrać dystans by pies mógł go przebiec w galopie. Jeśli pies wchodzi w kłus, zaczyna iść, zaznaczać teren czy to ze zmęczenia czy ze nudzenia, to znaczy że trasa jest za długa. Ale krótko mówiąc jeśli pies się w ten sposób zachowuje oznacza to, że niewiele z nim wywalczymy na zawodach.



 

ZJAZD

Częstym problemem u psów zaprzęgowych jest zbieganie ze stromo nachylonych stoków z dużą prędkością, bardzo często psy albo się boją dużej prędkości i potrafią nieoczekiwanie przysiąść lub uciec na poboczne albo mają dość delikatne poduszki łap i zbieg po twardym podłożu powoduje ból. Zaradzić temu można powoli przyzwyczajając psa, zjeżdżając cały czas na napiętej linie, za każdym razem szybciej. Twardość opuszek łatwo wypracować systematycznie biegając na krótkim odcinku np. po asfalcie oraz podając długo i systematycznie odżywki z hondroityną. Jeśli pies ma zbyt długie paznokcie może to również spowodować wolniejszy bieg.

PODBIEG

Pies na stromym podbiegu powinien równo i mocno pracować pomagając nam, nawet z najmniejszą prędkością, wjechać na szczyt wzniesienia. Każdy zakręti każdy odcinek w błocie czy grząskim piachu to moment, gdzie pies powinien nam pomagać,naprężając maksymalnie linę ciągową. Do tego typu pracy niezbędnyjest trening siłowy,jak no bieganie po grząskim piasku, podmokłym terenie lub w okresie letnim pływanie,np. możemy wsiąść w kajak a pies obok nas płynący swobodnie. Nie nakłaniałbym do treningu siłowego z dużym obciążeniem, jak np. z ciężkim wózkiem, siła psa na pewno wzrośnie, ale tego typu trening skraca psu krok i przyzwyczaja do mniejszej prędkości. Taki trening powinien być wprowadzony na około miesiąc na początku sezonu biegowego, ale po wcześniejszym rozbieganiu psa przez około 2 tygodnie.

SWOBODNY BIEG, freeruning

Jeśli pozwala nam na to posłuszeństwo naszego psa, swobodny bieg jest świetną formą przygotowania psa kondycyjnie. Możemy puszczać psa przed rowerem lub przed samochodem pokonując z maksymalną prędkością, nawet trochę  dłuższy odcinek niż jego typowy dystans treningowy. Możemy wprowadzać treningi interwałowe i metody powtórzeniowe.

POJENIE I KARMIENIE PRZED STARTEM I TRENINGIEM

Oczywiście zakładam, że na co dzień stosujemy odpowiednia dietę dla naszego czworonoga, zależną od jego wieku, kondycji, zdrowia i masy ciała.

Przed treningiem, najpóźniej do 2 godzin dajemy niewielką ilość karmy z dużą ilością wody, i najszybciej godzinę po zakończonym wysiłku dajemy kolejny posiłek.

W okresie treningowym poimy często, do 5 razy dziennie. Podajemy wodę z odrobiną tłuszczu lub mięsa. Ostatnie pojenie 2 godziny przed wysiłkiem.

Temperatura powietrza zdecyduje o długości treningu, ale nie powinna przekraczać 15 stopni. Nie bójmy się schładzać psa przed treningiem, okładając go mokrym zimnym ręcznikiem, wcierając w kark i podbrzusze.

KOMPENSACJA

Czyli zwiększenie wydolności naszego sportowca po ostatnim treningu jest sprawą bardzo indywidualną i występuje przeważnie po 48-72 godzinach. Dlatego też jeśli mamy zawody w sobotę warto jest ostatni trening zrobić w
środę. Pamiętajmy ,że należy często zmieniać trasę treningu, nie bójmy się spacerowiczów, psów czy innych zwierząt, czym więcej takich sytuacji na treningach, tym mniej problemów później na ewentualnych zawodach.


Systematyka treningu to jedyny sposób na lepsze efekty. Wspólny wysiłek, wspólna praca i wspólny sukces.

 
Autor: Igor Tracz
Dyr. ds. Bikejoringu w Polskim Związku Sportu Psich Zaprzęgów
Mistrz Europy w Bikejoringu 2007
Mistrz Europy w wyścigach psich zaprzęgów (klasa 4 psy) 2007
http://www.igortracz.blog.pl/
 

 

 

zdjęcia ©www.igortracz.blog.pl


KLUB RASY ALASKAN MALAMUTE - HOME


Prawa Autorskie Klub Rasy Alaskan Malamute. Wszystkie materiały zawarte w witrynie oraz w galerii są objęte prawami autorskimi. Nie zezwala się na ich publikację w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autora.

© Copyright 2006 - 2008 Klub Rasy Alaskan Malamute