Inuici z plemienia Mahlemute


opracowała Jana Wisniewska

www.malamuty.om.pl

 

Piszac o malamutach nie sposob nie wspomniec o ludziach, ktorzy stworzyli ta niezwykla rase - Inuitach z plemienia Mahlemiut. Trudno byloby bowiem do konca zrozumiec, dlaczego nasze malamuty sa takie wlasnie a nie inne, nie wiedzac skad pochodza i jacy byli ludzie, ktorzy uksztaltowali ta wspaniala rase.


Inuici sa ludem niespelna 100-tysiecznym, a przy tym bardzo rozproszonym, rozdzielonym granicami geograficznymi i politycznymi. Zyja oni na dwoch kontynentach, na obszarach Kanady, Stanow Zjednoczonych, Rosji i Danii, na bezkresnej lodowej pustyni rozciagajacej sie od Ciesniny Beringa az po fiordy Wschodniej Grenlandii. Pomimo tego rozproszenia Inuici zdolali dzieki izolacji i silnemu poczuciu wspolnoty zachowac przez wieki swoja odrebnosc rasowa, etniczna, jezykowa i kulturowa (tu uwaga: Inuici nie sa Indianami, pomimo ze zamieszkuja rowniez na kontynencie amerykanskim. Przywedrowali na ten kontynent w innym okresie niz Indianie, procz tego nie naleza do rasy czerwonej, jak Indianie, lecz do zoltej).

 

Slowo Inuit znaczy 'prawdziwi ludzie', co podkresla przekonanie Inuitow o swojej odmiennosci, odrebnosci od reszty ludzi. To wlasnie wysokie mniemanie o sobie, obok powszechnej tworczosci artystycznej, dawalo im sile przetrwania w ekstremalnie ciezkich warunkach arktycznych. Chwilami wydaje mi sie, ze malamucia niezwykla zdolnosc przystosowywania sie do zmieniajacych sie warunkow pochodzi w prostej linii od wrodzonej inuickiej zdolnosci szybkiej adaptacji. Tak jak przecietny Inuit potrafil nagle przesiasc sie z ciagnietych przez psy sanek wprost na skuter sniezny, bez trudu przeskakujac z epoki lodowcowej w XX wiek, tak samo stworzona przez nich do przezycia w ekstremalnych warunkach rasa potrafi bez problemu dostosowac sie do zycia w cieplym mieszkaniu w centrum Europy. Czesc moich malamutow mieszka wylacznie na dworze, czesc spedza wiekszosc czasu w domu - radza sobie doskonale i w domu i na zewnatrz. Tym mieszkajacym na zewnatrz najwyrazniej nie jest za zimno, bo czesto spia po prostu na sniegu. Te mieszkajace w domu nieraz wygrzewaja sie przy kominku. :)  W sezonie treningowym widac, jak ich kondycja rosnie i maja coraz wiecej energii do biegania, jednoczesnie jednak potrafia tez szybko przystosowac sie do o wiele spokojniejszego trybu zycia. Adaptuja sie do niemal kazdych warunkow i przy odpowiednim wychowaniu naucza sie dla nas robic niemal wszystko: ciagnac sanki na wyscigach, pieknie sie prezentowac na wystawach, bawic sie z naszymi dziecmi i brac udzial w dogoterapii, odnosic sukcesy w probach uciagu i zawodach posluszenstwa czy po prostu wiernie towarzyszyc nam w codziennym zyciu. Istnieje wlasciwie jedna tylko dziedzina, w ktorej malamuty sie absolutnie nie sprawdzja, mianowicie jako psy obronne i strozujace - sa po prostu zbyt przyjaznie nastawione do wszystkich ludzi. 

 

Zadziwia to, jak lud zyjacy w tak ekstremalnych warunkach moze wnosic cos nowego do ogolnoswiatowej cywilizacji. A jednak... Inuici zyskali sobie opinie genialnych wynalazcow i mistrzow techniki o wrodzonych zdolnoscia manualnych, bogatej wyobrazni i pomyslowosci, wyjatkowo utelentowanych technicznie. Kajak z pneumatycznymi komorami zapewniajacymi niezatapialnosc, anorak i parka bedace pierwowzorem naszych turystycznych skafandrow, harpun, okulary przeciwsloneczne, wiertla w ksztalcie luku z cieciwa, sruba, doskonalosc techniczna rozwiazan sklepienia inuickiego igloo, ktora zadziwia wspolczesnych architektow i pomimo wznoszenia od wiekow 'na oko', bez zadnych obliczen matematycznych, spelnia wymogi nowoczesnej sztuki inzynierskiej - wszystko to stworzyli Inuci w warunkach maksymalnego ograniczenia materialow i surowcow. Ale wlasnie te ograniczenia zmusily ich do wykazania sie pomyslowoscia graniczaca z geniuszem. Jednym z efektow tych wrodzonyh zdolnosci jest wlasnie latwosc z jaka Inuici przystosowuja sie do swojej zmieniajacej sie rzeczywistosci - ci sami ludzie, ktorzy jeszcze niedawno podrozowali tylko dzieki kajakowi i psiemu zaprzegowi potrafia dzis naprawic samodzielnie silnik lodzi motorowej czy samolotu. Wielu z nich pracuje w warsztatach mechanicznych obslugiwanych wylacznie przez Inuitow. Niektorzy sa doskonalymi pilotami samolotow komunikacji miejscowej oraz wysoko wykwalifikowanymi fachowcami na arktycznych polach naftowych, w licznych bazach wojskowych itp.

 

Kolejna zadziwiajaca cecha Inuitow jest odsetek domoroslych artystow - niemal kazdy Inuit jest urodzonym artysta. Przyczyne tego upatruje sie miedzy innymi w napieciu psychicznym spowodowanym dluga noca polarna, podczas ktorej ludzie instynktownie szukaja ujscia energii w koncentracji na tworzeniu. Warunki arktyczne silnie ograniczaja wybor tworzywa do wyrobu dziel sztuki, do niedawna uzywano tylko kamienia i kosci, a i te surowce byly mocno ograniczone. Drewno bylo dostepne wylacznie dzieki pniom drzew wyrzucanych od czasu do czasu na brzeg przez prady morskie (tzw. drewno dryftowe)

 

 Innym surowcem byla podlegajaca niezwykle zmudnej obrobce skora. Krag tematyczny sztuki inuickiej obejmuje takie charakterystyczne tematy jak polowania i swiat przyrody, wierzenia i zabobony, macierzynstwo, praca codzienna. Fantazja inuicka pozwala tworzyc niekiedy wyobrazenia zwierzat, ktore od lat przestaly pojawiac sie w arktycznej tundrze, tak jest na przyklad z krolikiem znanym Inuitom tylko z opowiadan. Innym przykladem inuickiej wyobrazni sa prace przedstawiajace ptaka siedzacego na... drzewie. Dziela te w formie uderzajaco przypominaja prace nowoczesnych artystow. Co ciekawe, w jezyku Inuitow w ogole nie ma slowa 'sztuka'.


Inuici nigdy nie stworzyli pisma. To, co moglibysmy okreslic mianem literatury inuickiej, to przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie piekne legendy, podania, basnie i bajki. W zetknieciu z bialymi Inuci zadziwiajaco szybko nabyli umiejetnosc czytania i pisania. Na przyklad juz pod koniec XIX wieku odsetek analfabetow wsrod Inuitow byl mniejszy niz wsrod wsrod rybakow kanadyjskich na wodach polarnych. Jezyk Inuitow jest niezwykle trudny, tak ze niewielu przybyszow potrafi go opanowac, a bardzo rzadko opanowuje go w sposob doskonaly.

 

Ten bogaty jezyk posiada na okreslanie przedmiotow zycia codziennego o wiele wiecej nazw niz jakikolwiek inny jezyk na swiecie. Jednoczesnie pozorne ubostwo tego jezyka spowodowane jest faktem, iz tak naprawde Inuici nie maja zbyt wielu rzeczy do nazywania, z powodu niewielkiej liczby przedmiotow, z jaka Inuici sie moga zetknac i z powodu niklosci arktycznego swiata zwierzat i roslin.Sposrod dwudziestu tubylczych jezykow na Alasce cztery sa inuickie. Na temat jezyka inuickego panuja sprzeczne opinie - z jednej strony, wedlug Peary'ego jest to jezyk nieslychanie ubogi, majacy zaledwie okolo czterystu slow, z drugiej strony Stefansson uwaza eskimoski za jeden z najbogatszych jezykow, liczacy okolo czternastu tysiecy slow.

 

Ktory z nich mial racje? Otoz jezyki inuickie to jezyki "zlepkowe" - skladaja sie z pewnej liczby rdzeni, ktorych sens zmienia sie przez dodawanie calego szeregu koncowek. Na przyklad : rdzen tigui - przybywac; tiguipok - on przybywa; tiguipa - on przybywa do niego; i tak dalej. Mozliwe jest nawet zbudowanie slowa tiguikrikritsartsimarmertsimaradoartarpangok - on twierdzi, ze ostatnio mogl czesto przybywac do niego calkowicie, lecz nie bedzie wiecej mial tej mozliwosci. Jest to slowo poprawne gramatycznie, choc pewnie uzywane dosc rzadko. ;)

 

Bibliografia:
Barbara A. Brooks, Sherry E. Wallis "The Alaskan Malamute Yesterday and Today"
Betsy Sikora Siino "Alaskan Malamutes"
Joan McDonald Brearley "This is the Alaskan Malamute"
Jacek Machowski "Inuit. Opowiadania eskimoskie"


KLUB RASY ALASKAN MALAMUTE - HOME


Prawa Autorskie Klub Rasy Alaskan Malamute. Wszystkie materiały zawarte w witrynie oraz w galerii są objęte prawami autorskimi. Nie zezwala się na ich publikację w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autora.

© Copyright 2006 - Klub Rasy Alaskan Malamute