|
Hodować czy nie hodować? Pytanie za milion dolarów.
Carol Ridewood Alaskan Malamute HELP League
Istnieje wiele czynników, które należy rozważyć przed podjęciem decyzji o założeniu hodowli. To, które z nich są najważniejsze jest przedmiotem odwiecznej dyskusji. W naszej opinii różnice zdań są jednak tak delikatne, że aż błahe. Niewielki kompromis będzie zawsze konieczny, ale jedno jest pewne: hodowcy muszą dążyć do doskonałości we wszystkich aspektach hodowli. Zanim zdecydujesz chcielibyśmy pomóc Tobie nabrać obiektywnego spojrzenia na sytuację.
CZY ONE MUSZA MIEĆ RODOWÓD?
Zanim pójdziemy dalej, chcielibyśmy podkreślić, że doceniamy wszystkie psy – rodowodowe i nie, ale jeśli zamierzasz hodować alaskan malamute – musi to być hodowla rodowodowa. Oznacza to, że psy muszą być zarejestrowane w Związku Kynologicznym (W Polsce – ZKwP dop. tłum.) i nie mogą być zarejstrowane jako psy niehodowlane.
Hodowla rodowodowa ma wiele zalet. Poprzez dokładną analizę rodowodu każdego z psów można pozyskać szeroką wiedzę na temat ich rodzin i cech – zarówno tych dobrych jak i złych – które są dla nich charakterystyczne. Wiedząc kim są, będziesz miał okazję spotkać wielu bliskich krewnych Twojego malamuta, co da Ci możliwość oceny ich temperamentu, zdrowia i typu (więcej o tym w dalszej części artykułu. Uzyskasz możliwość wyboru takiego partnera dla Twojego psa, który idealnie go uzupełnia: idealny partner to taki, który posiada większość pozytywnych cech Twojego malamuta, a dodatkowo kompensuje jego niedostatki: tam gdzie u Twojego malamuta słabośc - tam u idealnego partnera siła. Tak dokładne rozpoznanie pozwoli Ci uzyskać wizję tego jak w przyszłości mają wyglądać Twoje szczeniaki.
JAK WIELKIM ZOBOWIĄZANIEM JEST DECYZJA O ZOSTANIU HODOWCĄ?
Hodowanie psów wymaga niesamowitego zaangażowania: czasu, pieniędzy, oddania i cierpliwości. Wszystko to razem zajmuje bardzo dużo czasu. Po pierwsze: dokładnie przeanalizuj charakterystykę rasy i wybierz hodowcę, którego psy najbardziej przypominają ideał, do którego dążysz. Następnie przekonaj hodowcę, by zaufał Ci powierzając suczkę (przygotuj się, że może to potrwać zanim doczekasz się tej właściwej). Gdy suczka trafi do Ciebie - poświęć dwa lub trzy lata na jej wychowanie – odżywianie, trening, pielęgnację, wystawianie i kochanie jej. Upewnij się, że cieszy się nienagannym zdrowiem, dostarczaj jej właściwego pożywienia, aktywności i opieki weterynaryjnej. Uzyskaj wszelkie niezbędne certyfikaty zdrowia. Zbuduj dobrą relację z hodowcą suczki i zaangażuj go w planowanie swojego pierwszego miotu. Wybierz odpowiedniego reproduktora, którego właściciele stosują się do równie wysokich standardów jak Ty.
Jak tylko zacznie się poród musisz zostać przy suczce aby dodawać jej otuchy i zabezpieczyć wszelką pomoc. Jeśli Twoja suczka zostaje matką po raz pierwszy będzie jej potrzebowała sporo. Bądź przygotowany na przecięcie pępowin, wzbudzenie oddechu szczeniąt i przekonanie świeżo upieczonej matki, że to jej dzieci i powinna się nimi zaopiekować. Naucz się rozpoznawać sygnały zbliżających się problemów i bądź gotów w każdej chwili zawieźć suczkę do weterynarza. Większość suk radzi sobie dobrze, ale część odmawia opieki nad szczeniętami. Musisz być więc przygotowany by wejść w rolę matki i wiedzieć jak zapewnić szczeniętom regularne karmienie, higienę, ciepło i troskę.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze i matka zaopiekuje się szczeniętami, Twoje obowiązki przez pierwsze trzy tygodnie ograniczą się do opieki nad suczką, zabezpieczenia ciepłego, czystego i suchego otoczenia, ważenia, obserwacji i oswajania szczeniąt z dotykiem ludzkiej ręki.
Od chwili narodzin, matka będzie uczyła szczenięta „jak być psem”, a Twoje zadanie, do którego musisz przystąpić od pierwszego dnia to nauczenie ich jak żyć z ludźmi. Czas kiedy szczenięta będą dorastać wypełnią Ci nieskończone obowiązki: karmienie, sprzątanie, socjalizacja, sprzątanie, zabawa, sprzątanie, pielęgnacja, sprzątanie … Będziesz marzył, by doba miała pięćdziesiąt godzin …
Znalezienie dobrych domów dla szczeniąt to jedno z najtrudniejszych zadań z którymi się zmierzysz. Malamuty nie są dla każdego i spędzisz sporo czasu analizując dokładnie każdy z potencjalnych domów. Nowym właścicielom będziesz musiał przekazać całą masę informacji i wsparcia by upewnić się, że Twoje szczenięta otrzymają trening i opiekę, jakiej potrzebują i … na którą zasługują.
Szczenięta powinieneś sprzedać wraz z pisemną umową i – idealnie – z klauzulą o nie przeznaczeniu ich do dalszej hodowli*. Umowa określi zarówno Twoje zobowiązania jak i obowiązki kupującego oraz wyszczególni gwarancje związane ze zdrowiem szczeniąt, jakich udzielisz. Będzie zawierała również Twoje zobowiązanie do dożywotniej odpowiedzialności za szczenięta: zagwarantujesz, że jeśli z jakiegoś powodu któraś z osób, które zakupiły od Ciebie szczenię na jakimkolwiek etapie jego życia nie będzie mogła dłużej się nim zajmować, przyjmiesz psa z powrotem do siebie z otwartymi ramionami.
Jak widzisz hodowla jest drogim przedsięwzięciem: zakup i opieka nad suką, koszt krycia wybranym reproduktorem, certyfikaty zdrowia, wystawy, reklama, koszty weterynaryjne etc etc Większość hodowców to dedykowani hobbyści, którzy są zadowoleni, jeśli uda im się „wyjść na zero”. Korzyści z hodowania i sprzedaży szczeniąt są domeną tylko pseudohodowli: fabryk szczeniąt czy hodowli podwórkowych – tych, którzy przy minimum zaangażowania produkują dużą ilość miotów bez należnej troski o zdrowie, temperament i zachowania standardów rasy i tych, którzy sprzedają swoje szczenięta każdemu, kto wyłoży gotówkę.
CZY JESTEŚ PRZYGOTOWANY NA ICH ODEJŚCIE?
To bardzo przykre, ale zdarza się… Szczenięta mogą urodzić się martwe, mogą urodzić się z wrodzonymi wadami, które nie pozwolą im przeżyć pierwszych tygodni, możliwa jest też na przykład utrata całego miotu z powodu choroby wirusowej. Nieodmiennie jednak najbardziej przybijający jest fakt, że również nasza suka może odejść z powodu komplikacji porodowych lub poporodowych.
CZY ONA JEST CZYMS WIĘCEJ NIŻ TYLKO PIEKNĄ SUCZKĄ?
Jeśli zdecydowałeś, że mimo wszystko jesteś jesteś przygotowany by zaangażować się w hodowlę malamutów, pora na określenie czy Twoja suka jest właściwym materiałem hodowlanym. To bardzo trudne zadanie. Wymaga byś odstawił na bok miłość i uczucie jakie do niej żywisz, stanął obok i ocenił ją szczerze, obiektywnie i krytycznie.
Jak już wspomnieliśmy, Twoja suka musi być zarejestrowana w Związku Kynologicznym. Powinna również posiadać certyfikaty zdrowia w zakresie schorzeń dotykających tę rasę czyli dysplazji stawów biodrowych oraz genetycznych chorób oczu, a również być wolna od stanowiącej coraz większy problem rasy niedoczynności tarczycy. Suka powinna cieszyć się ogólnym solidnym, dobrym zdrowiem.
Temperament Twojej suki powinien być bez zarzutu. Normalny malamut jest przyjazny, skory do zabawy, energiczny, uparty, niezależny i inteligentny. Posiada silną chęć pracy, niezbędną psu zaprzęgowemu. Fizycznie malamut powinien w jak największym stopniu odpowiadać standardowi rasy. Nawet jeśli od Twoich malamutów nie oczekuje się pracy tak ciężkiej jak przypadku ich przodków, niezmiennie ważne jest, by posiadały fizyczne i psychiczne cechy niezbędne do wykonywania pracy, do której zostały stworzone. Jeśli nie będą mogły dłużej wypełniać swojej oryginalnej roli, będą po prostu nosiły miano Alaskan Malamute … nie będąc prawdziwymi malamutami.
Twoja suka powinna reprezentować właściwy typ rasy. Sformułowanie „typ rasy” odnosi się do wszelkich aspektów wyglądu psa od kształtu głowy, koloru oka, rozmiaru ucha, typu futra, znaczeń, osadzenia ogona po budowę ciała oraz ruch. Typ to coś, dzięki czemu można jednoznacznie zidentyfikować malamuta jako malamuta i odróżnić od Siberian Huksy czy od Kanadyjskiego Psa Eskimoskiego. Każda rasa powinna być łatwo rozpoznawalna. Malamuty z poważnymi wadami związanymi z typem rasy nie są rozpoznane jako malamuty.
DLACZEGO NIE POWINIENEŚ HODOWAĆ? Bo chcę zarobić. Niezwykle trudno osiągnąć zyski z hodowania. Koszty natomiast mogą być astronomiczne – wszystko co je i wymaga opieki weterynaryjnej jest po prostu marną inwestycją. Większość hodowców satysfakcjonuje jeśli koniec końców wyjdą na zero. Prawdziwą nagrodą jest miłość i towarzystwo, które otrzymują od swoich psów, satysfakcja z powoływania do życia i podnoszenia jakości hodowli oraz przyjemność czerpana z obserwacji dorastających i rozwijających się szczeniąt.
Bo suka będzie spełniona, jeśli choć raz doświadczy macierzyństwa. To całkowity nonsens. Suka, która po raz pierwszy zostaje matką jest na łasce swoich hormonów i może doświadczyć tymczasowych zmian osobowościowych (kiedy ma cieczkę, jest w ciąży lub odchowuje miot), a te mogą być uciążliwe dla otoczenia. Taka suka jest narażona na niebezpieczeństwo zapadnięcia na śmiertelną chorobę (np. ropomacicze, guz sutka, schorzenia macicy) nie mówiąc o ryzyku związanym z z ciążą i porodem. Z drugiej strony wysterylizowana suka może z powodzeniem poświęcić swoją energię i uwagę swojej ludzkiej rodzinie.
Bo moje dzieci zobaczą cud narodzin. Gdy Twoja suka rodzi, potrzebuje Twojej niepodzielonej uwagi. Będzie szczęśliwa w cichym pokoju w obecności jednej góra dwóch zaufanych osób – większość suk nie lubi publiczności. Nie będzie czasu by edukować Twoje dzieci jednocześnie opiekując się suką, szczególnie jeśli szczenięta urodzą się szybko lub gdy przydarzą się komplikacje. Pamiętaj, że poród może być nieprzyjemnym wydarzeniem: widok dużej ilości krwi może być przerażający, a jest też możliwe, że zamiast być świadkiem narodzin będziemy świadkiem śmierci. O wiele więcej pożytku zrobią świetne materiały edukacyjne, dzięki którym możesz przekazać swoim dzieciom niezbędną wiedzę dotycząca narodzin.
Czyż wszystkie wysterylizowane suki i wykastrowane psy nie są grube? Nie! Nie! Nie! Chociaż zwierzęta, które zostały wysterylizowane mogą potrzebować mniej jedzenia niż ich w pełni wyposażeni koledzy, psy (z wyłączeniem niewielkiej liczby, których problemy z waga maja inne podłoże) tyją z takich samych powodów jak ludzie – czyli z nadmiaru jedzenia i braku ćwiczeń. Tylko tyle!
Czy nie będzie im czegoś brakowało jeśli będą wysterylizowane/wykastrowane? Ponownie … nie, nie nie!! Popęd płciowy psów ma podłoże w pełni fizyczne – napędzają go hormony. Emocje czy świadomość intelektualna nie mają wpływu na popęd płciowy Twojego psa. Eliminując hormony jako jego źródło, eliminujemy popęd, co pozwala naszym zwierzętom skupić energię i czas na byciu po prostu szczęśliwymi.
Każdy chce takiego psa jak mój! Wszyscy Twoi znajomi i rodzina kochają Twojego psa i mówią, że chcieliby mieć dokładnie takiego samego, Ty także dałbyś wszystko, aby mieć małego klona Twojego psiaka. Cóż, tak jak w przypadku ludzi – każdy pies jest inny. Nawet identyczne bliźniaki, jako dorosłe osoby posiadają odmienne osobowości. Jakkolwiek będziesz się starał nigdy nie doprowadzisz do tego by mieć drugiego takiego samego psa. Jeśli jednak bardzo uważnie przeanalizujesz rodowody, będziesz gotów do ustalenia skąd pochodzą te cechy Twojego psa, które najbardziej w nim cenisz - będziesz mógł znaleźć partnera, którego pochodzenie (rodowód) doskonale uzupełnia Twojego psa. Jeśli szczęście będzie po Twojej stronie, może się okazać że jeden szczeniak z miotu bardzo przypomina Twojego psa, a jeśli masz naprawdę dobro oko do oceny szczeniąt, być może będziesz nawet w stanie zidentyfikować które to szczenię. Oczywiście, hodowla nie jest nauką ścisłą i możesz bardzo łatwo skończyć z gromadką mało urodziwych szczeniąt o fatalnych temperamentach. Uwierz nam w jednym: każdemu zdarzy się czasem taka czarna owca w miocie.
W końcu, jak już szczenięta się narodzą otrzymasz ciężką lekcję. Nagle „wszyscy” przyjaciele, znajomi, rodzina uświadomią sobie, że nie stać ich na psa, że nie mają na niego czasu, że nie chcą psa, który linieje, nie mają miejsca dla psa … Wymówki są nieskończone. W każdym przypadku rezultat jest taki, że zostajesz z miotem szczeniąt, które nie do końca są tym, czego oczekiwałeś i których nikt nie chce.
Kochaj Twoje malamuty, rozkoszuj się ich unikalnością, a kiedy dołączasz do swojej rodziny nowych członków przygotuj się by kochać i cieszyć się każdym jako specjalnym i niepowtarzalnym. Nie oczekuj, że będą małymi klonami – takie oczekiwania przerosną każdego (oczywiście, jeśli zdecydujesz się poważnie zainteresować hodowlą, jednym z Twoich celów będzie utrwalenie cech, które podobają Ci się w Twoich psach, no ale nie będzie to jedyny Twój cel!)
Mamy nadzieję, że nasze przemyślenia pomogą Ci choć trochę w rozważaniach nad decyzją o podjęciu się hodowania malamutów. Jeśli się zdecydujesz, pamiętaj by dążyć do doskonałości i idealnego balansu pomiędzy zdrowiem, temperamentem, zgodnością z wzorcem i typem rasy. Mamy nadzieję, że twoje malamuty będą zawsze przede wszystkim przyjaciółmi, członkami rodziny i takie ich postrzeganie będzie miało pierwszeństwo przed sytuowaniem ich w roli materiału hodowlanego. Na koniec mamy nadzieję, że za każde szczenię opuszczające Twój dom weźmiesz dozgonną odpowiedzialność. * Oryginalnie – „Canadian Kennel Club Non-Breeding Agrement” – czyli umowa sprzedaży szczenięcia z zakazem jego dalszej hodowli. W Polsce póki co nie istnieje oficjalny sposób zastrzeżenia tego poprzez Związek Kynologiczny, jednakże można wprowadzić wpis „niehodowlany” do metryki szczenięcia lub zawrzeć stosowne ustalenie w umowie sprzedaży. Wielu hodowców jednocześnie wymaga również dokonania sterylizacji/kastracji niehodowlanego psa we właściwym czasie. Jest to jeden ze sposobów na zabezpieczenie się przed wykorzystaniem psów w pseudohodowli lub hodowli o standardzie nieakceptowanym przez hodowcę szczenięcia - przyp. tłum.
|
|
|
KLUB RASY ALASKAN MALAMUTE - HOME Prawa Autorskie Klub Rasy Alaskan Malamute. Wszystkie materiały zawarte w witrynie oraz w galerii są objęte prawami autorskimi. Nie zezwala się na ich publikację w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autora. © Copyright 2006 - Klub Rasy Alaskan Malamute |