|
Trening
uciągu to przede wszystkim i wbrew pozorom trening
intelektualny - trening kontaktu człowieka z psem.
Malamuty są silne wszystkie bez wyjątku. Celem
treningu uciągu jest to, by pies PODEJMOWAŁ PRÓBĘ
UCIĄGU, nie by ciągnął nie wiadomo co i nie wiadomo
jak daleko.
PO PIERWSZE
Trening
uciągu należy rozpocząć z malamutem dorosłym
(ponad 12 miesięcy), przebadanym pod kątem
dysplazji stawów.
Upewnij
się, że jesteś dobrze zżyty ze swoim psem: pies
reaguje na Twój głos, wykonuje proste komendy na
spacerach, jest radosny, nie zestresowany i
pozytywnie nastawiony do wszystkiego co
proponujesz. Dodatkowo istnieje coś, co go doskonale
motywuje np ulubiony smakołyk czy zabawka. Jeśli pies
nie jest pewien siebie, ma problemy z
koncentracją, jest strachliwy ... - zanim
podejmiecie ten zaawansowany trening, należy
popracować nad poprawą Waszego kontaktu
i pewności siebie psa.
ETAP 1
Początkowy etap ma na celu oswojenie psa z
obciążeniem oraz doprowadzenie do tego, by w
komfortowych warunkach podejmował próbę uciągu.
Zacznij od małych obciążeń
(starczy opona od średniego samochodu osobowego
(np polonez) z kamieniem w środku albo bez -
chodzi o oto by jej ruszenie wymagało tylko
odrobiny siły. Dla psa wystarczą szorki (sledy)
oraz lina z amortyzatorem, do której przypinasz
oponę. Pierwszy trening przeprowadź w spokojnym
miejscu, gdzie nic nie będzie Wam przeszkadzać.
Stań kilka
metrów przed psem i spróbuj zachęcić go do
przyjścia do Ciebie (tym samym poderwania opony) używając wymyślonej komendy i
pokazując motywator (zabawka, jedzenie). Pies
nie od razu zrozumie o co Ci chodzi, ale jak
tylko w jakikolwiek sposób ruszy z miejsca oponę
należy wylewnie go chwalić. Jeśli pies poderwie
oponę należy doprowadzić do tego by przeciągnął
ją w linii prostej kilka metrów (do 10m),
zatrzymać i sowicie pochwalić, nagrodzić
(ulubiona zabawa, bądź smakołyk). Na początek
można trenować np. w jakimś naturalnym korytarzu
uniemożliwiającym psu skręcanie itd. Nie ma
potrzeby by pies przemierzał z ta oponą
kilometry, to nie trening na wytrzymałość!
ETAP 2
Kolejny
etap treningu ma na celu to, by podejmował próbę
uciągu w każdych warunkach oraz ciągnął
równomiernie i technicznie.
Nie zwiększając
obciążenia przenosimy się w miejsce bardziej
uczęszczane i wprowadzamy elementy
rozpraszające: ludzi, ruch, gwar. Korytarz
uciągu zwykle otacza tłum ludzi, dzieci, a
zapowiedzi są podawane przez głośniki. W takiej
atmosferze musisz ze znacznej odległości (10-15
m) nawiązać kontakt z psem wydać mu komendę i
zrealizować plan. Pies musi Cię usłyszeć i
posłuchać, zrobić to samo co świetnie wychodziło
mu w ciszy lasu. Musi być spokojny i pewny
siebie oraz tego ze czeka go nagroda. Do tego dążysz
na tym etapie treningu. Nagrody na zwodach
pokazywać psu nie wolno. Może się ona pojawić
dopiero po zakończeniu zadania. Trzeba więc tak
szkolić psa by reagował na komendę głosową i
wierzył, ze nagroda się pojawi. Na tym etapie
należy też wziąć pod uwagę potencjalne znudzenie
psa. Na zawodach psy podejmują zwykle
kilka prób w krótkim czasie. Każde zaliczenie
powoduje możliwość podejścia do kolejnego
ciężaru (300, 500, 700 kg ...). Którejś z kolei
próby malamut może nie podjąć ze zwykłej nudy,
taką ma po prostu naturę. Należy włączyć tutaj
swoją pomysłowość i wykorzystać w pełni
wszystkie motywatory, które działają na naszego
psa.
ETAP 3
Ostateczny
etap, gdy juz pies podejmuje próby we wszelkich
możliwych okolicznościach - to zwiększanie
obciążenia.
Na pewno
z pomocą przyjdzie nam dobra kondycja naszego
psa wypracowana przy zwykłym treningu
wytrzymałościowym - zaprzęg, wędrówki ...
Sprawdzaj co jakiś czas ile pies jest w stanie
uciągnąć przy próbie, która możesz zorganizować
w sposób "domowy" - podczepiając coraz cięższą
oponę albo używając wózka na kółkach na który
załadujesz coraz większe obciążenie. Najbardziej
zaawansowane w treningu psy trenują ciągnąc
samochody, quady (oczywiście na biegu jałowym).
Malamut,
który ma bardzo dobry kontakt z właścicielem, a
który nigdy nie trenował prób uciągu spokojnie
pociągnie 1000-1500 kg. Nie sugerujemy jednak
startować w zawodach bez żadnego przygotowania.
Przygotowywane psy osiągają wyniki pomiędzy 2-3
tony, rekordziści 4-5 ton.
Pamiętaj,
że to zabawa, sposób na wspólne spędzenie czasu
z psem. Nie ćwicz z psem zbyt młodym, nie
przebadanym w kierunku dysplazji i nigdy nie
przymuszaj go do ciągnięcia.
powodzenia!

foto
© KRAM

foto
© Michalina Palarz-Prochal

foto
© Michalina Palarz-Prochal

foto
©
Beata Patrzałek

foto
©
Beata Patrzałek

foto
©
Beata Patrzałek

foto
©
Beata Patrzałek

foto
© KRAM

foto
© KRAM |