Przygotowanie do wystawy

 

Iwona Lenarczyk

www.republika.pl/arcticchallenge

 

Nie jest prawda, że psa nie należy kąpać w ogóle lub jak najrzadziej! Większość malamutów z hodowli które dużo wystawiają swoje psy, jest kąpana nawet co tydzień! Jeśli robimy to w odpowiedni sposób tzn. odpowiednimi kosmetykami i odpowiednio suszymy psa nie jest to dla psa w żadnej mierze szkodliwe!

 

Każdy pies jest inny i w zasadzie każdego przygotowuje się do wystawy nieco inaczej, istnieje jednak kilka uniwersalnych sposobów które warto wypróbować i ewentualnie zmodyfikować pod kątem własnego psa. Jedno jest pewne – wystawa to nie tylko okazja do spotkania znajomych którzy też maja bzika na punkcie naszej ukochanej rasy, wystawy to pokaz piękności i powinniśmy się starać, aby nasz pies wyglądał na nich jak najlepiej. Oczywiści nie zawsze jest to możliwe, bo zdarza się ze nasz malamutek postanowi na dwa tygodnie przed wystawa zrzucić futerko i pozostaje nam "łysy pies" To czy będziemy wystawiać naszego malamuta kiedy jego sierść nie jest w najlepszej kondycji zależy od nas. Zdania w tej kwestii są podzielone. Jednak bez względu na to powinniśmy naszego psa do wystawy przygotować. Poniżej podanych jest kilka sposobów.

 

Na początek po prostu wypróbujmy któryś z nich, ale nigdy tuż przed wystawa! Nie możemy ryzykować że nasz pies będzie po szykowaniu wyglądał gorzej niż przed.

 

Różne rodzaje włosa rożnie reagują na wodę, włos jednego malamuta (większości) staje się po kąpieli zbyt miękki i potrzebuje dnia lub kilku dni żeby dobrze wyglądać, włos innego staje się nadmiernie sztywny.

 

Pamiętajmy, że przygotowanie do wystawy tak jak i sama wystawa ma być przyjemnością i zabawa dla psa! Od małego w czasie kąpieli dajemy psu smakołyki i chwalimy. Podczas suszenia tak samo!

 

 


Wersja pierwsza - standard

 

Dzień lub dwa przed wystawą,  w zależności od tego jak sierść naszego psa reaguje na wodę kapiemy psa. Woda nie może być ani za zimna ani za gorąca. Najpierw dokładnie zamaczamy sierść, można to zrobić polewając psa prysznicem ale w praktyce bardziej ekonomiczne jest nalanie wody do wanny i polewanie nią psa, można do tego użyć małej miseczki.

 

 

Jeśli pies zaczyna się otrzepywać wystarczy położyć mu rękę na karku pomiędzy łopatkami i przestanie!

 

Tak dokładnie namoczony pies jest przez nas namydlany koniecznie szamponem dla psów! Może być zwykły szampon pielęgnacyjny na początek, potem możemy zacząć dobierać inne szampony. Dokładnie namydlamy, potem spłukujemy i w razie potrzeby jeszcze raz namydlamy i bardzo dokładnie spłukujemy!

 

Wyżymamy to co kapie np. z ogona i osuszamy psa ręcznikiem. Niech się otrzepie i jeszcze w wannie żeby nie było wszystko mokre wokół włącznie z nami (o ile oczywiście do tego momentu udało się nam uniknąć przemoczenia do suchej nitki) osuszamy i wycieramy ręcznikiem (w praktyce ręcznikami).

 

Teraz wsadzamy psa na stół, może to być zwykły stół tylko kładziemy na nim ręczniki lub coś dzięki czemu pies nie będzie się ślizgał  (warto przyzwyczaić psa od małego do stania lub grzecznego leżenia na podwyższeniu) i na tym stole suszymy psa nie za ciepłym i nie za zimnym powietrzem. Jednocześnie DOKŁADNIE czeszemy psa pod włos w miejscu gdzie dmuchamy suszarką. Uwaga trzeba suszarka cały czas machać żeby psa nie poparzyć i nie przesuszyć włosa! I tak czesząc suszymy, suszymy, suszymy…..im dokładniej to zrobimy tym lepszy i bardziej trwalszy będzie efekt.

 

Uwaga kiedy pies jest już bardziej niż trochę podsuszony tzn. mokry tylko przy skórze dajemy na chwile (10 min.) sierści i skórze odparować czyli robimy przerwę. Zapobiega to nadmiernemu przesuszeniu włosa i skóry.

 

Potem dosuszamy psa. Nigdy w czasie tej przerwy jeśli jest zimno na dworze nie wychodzimy na spacer, bo pies się przeziębi!!! Jeśli jest lato i na zewnątrz jest gorąco spokojnie możemy tą przerwę wykorzystać na krótki spacer.

Ale uwaga podczas tego spaceru malamutek może nam się zacząć tarzać w czymś „pachnącym” aby odzyskać „piękny” zapach  który zmyła kąpiel.

 

Uwaga: rzadko kąpany pies lub pies w okresie linienie ma prawo się ”posypać” z włosa po kąpieli. To znaczy ze nawet jak już skończymy szykowanie włos będzie wychodzić. Niestety rzadko kapane psy często właśnie w ten sposób reagują, ponieważ woda znacznie lepiej niż nasze najlepsze nawet szczotkowanie wypłukuje martwy włos.

 

(Polecam w okresie linienia jeśli macie już dość włosów na dywanie wykąpać psa i porządnie go wyczesać)

  


Wersja druga - dla leniwych właścicieli i/ lub liniejących malamutów:

 

Zamiast kąpieli moczymy ręcznik i dokładnie mokrym ręcznikiem  wycieramy psa. A następnie jak w powyższym punkcie pierwszym suszymy  ale bez odparowania.

 

Można też wykąpać psa na tydzień przed wystawą a następnie odświeżyć go tak jak w wersji drugiej dzień przed wystawą.

 

 


PROFESJONALNE KOSMETYKI I URZĄDZENIA WSPOMAGAJĄCE PIELĘGNACJĘ

 

Pamiętajmy ze każdy z nich musi być najpierw wypróbowany w „bezpiecznym czasie” przed wystawą.

 

- szampony intensyfikujące kolor:

 dla malamutów najlepszy jest do sierści białej, bo wspomaga kontrast kolorystyczny jednak uwaga wszystkie wybielające szampony i kosmetyki używane w nadmiarze mogą powodować skruszanie się końcówki włosa.

 

- płukaniki regenerujące :

polecane ale nie konieczne, najlepiej dodać je do wody którą polewamy potem psa w wannie.

 

-odżywki:

nie są konieczne ale jeśli sierść naszego malamutka jest zbyt miękka po kąpieli warto nałożyć odżywkę, która zapobiegnie temu  np. dla psów szorstkowłosych. Jeśli sierść robi się zbyt sztywna nakładmy odżywkę zmiękczająca.

 

- pianka :

 polecana ale nie konieczna: wspomaga modelowanie włosa podczas suszenia!

 

- profesjonalna suszarka:

 bardzo droga ale czyni cuda.

 

- lakiery:

 polecane ale dopiero na samej wystawie „tuż” przez wejściem na ring.

 

- nabłyszczasz:

 bardzo pożyteczny ale uwaga zmiękcza nieco sierść!

 

- puder w sprayu:

 bardzo przydatny zwłaszcza do przygotowania łap.

 

Warto też ostrożnie wystrzyc futro miedzy opuszkami, ale tak aby nie oszpecić łapy.

 

Przy okazji zabiegów pielęgnacyjnych warto też pamiętać o obcięciu paznokci naszemu psu. Robi się to specjalnymi cążkami które można dostać w każdym psim sklepie. Obcinamy sama końcówkę paznokcia tak, aby trzymać się z dala od jej różowej części, która jest widoczna w paznokciach białych . Jeśli się obawiamy robić to sami niech pokaże nam weterynarz lub niech on to zrobi.

 

 


Czary mary czyli tajemnice hodowców:

 

Efekt końcowy- Na samej wystawie warto jeszcze spryskać lekko psa płynem antystatycznym i wyczesać, jak zawsze pod włos. Ale musimy to zrobić odpowiednio wcześne żeby nie wyszedł wilgotny na ring.

 

Zakończenie psa czyli ogon- Dokładnie też czeszemy ogon pod włos, żeby się układał w piękny pióropusz. Następnie spryskujemy go specjalnym  lakierem  do włosów dla psów i jeszcze raz rozczesujemy.

 

Optyczne pogrubienie łap- „robimy  łapy” to znaczy: nakładamy na nie piankę lub spryskujemy lakierem i czeszemy pod włos, następnie dla końcowego efektu możemy popsikac je jeszcze pudrem w sprayu i jeszcze raz przeczesać pod włos.

 

I wkraczamy na ring z szerokim uśmiechem na twarzyJ

POWODZENIA!!!

 


Prawa Autorskie Klub Rasy Alaskan Malamute. Wszystkie materiały zawarte w witrynie oraz w galerii są objęte prawami autorskimi. Nie zezwala się na ich publikację w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autora.

© Copyright 2006 - Klub Rasy Alaskan Malamute