Rescue Team Blog

prowadzony przez zespół zajmujący się malamutami w potrzebie


 

2008-07-25

Czasami tak trudno pomagać….. trudno gdy nie ma środków, trudno gdy brakuje ludzi dobrej woli. To syzyfowa praca, której nie widać końca. Bo cóż z tego, że jednemu biedakowi znajdziemy ciepły, dobry dom, kiedy na jego miejsce pojawia się w pseudohodowli cały miot potencjalnych pensjonariuszy schroniska. Ludzie mnożą psy dla zysku, z niewiedzy, źle rozumianej miłości. Reklamują je później jako idealne psy rodzinne, opiekunów dzieci, psy stróżujące, czego tylko potencjalny kupujący sobie zażyczy. Zgrabnie omijają uciążliwości tej rasy, jej wymagania. A ludzie zauroczeniu puchatą kulką i niską ceną nabywają sobie nową zabawkę. Być może taka jest właśnie historia Chenaia – pięknego schroniskowego malamuta o dominującym charakterze. Jego uroda znowu mogła okazać się jego zgubą. Wielu o niego pyta. Ludzie zachwyceni wyrazem pyska, głębią spojrzenia…. Dobrzy ludzie, którzy mając dobre intencje nie mają jednak doświadczenia. Co jest dla niego lepsze? Ryzyko nieudanej adopcji i powrót do boksu czy czekanie na TEN dom? Szkoda, że nie możemy jego zapytać o zdanie.

Nieco więcej szczęścia ma Viki. W domu tymczasowym nie tylko wyładniała ale i zaczyna przypominać malamuta. Z warczącej i gryzącej zbuntowanej panienki przerodziła się w przytulną i kochającą pieszczoty dziewczynę. Jest bardzo silna i ma w sobie ogromne pokłady energii. Może potrenujecie razem?

 

2008-07-03

 

Chętnie pisze się o sukcesach, powodzeniach, więc…… czas się trochę pochwalić :)

 

Misiek w końcu odnalazł swoje miejsce na ziemi! Mieszka w pięknym miejscu, ma kochających właścicieli, niedola jednak nadal go nie opuszcza. Jeszcze przed adopcją nabawił się ciężkiego zapalenia skóry. Nawet to nie zraziło jego nowych opiekunów, dlatego postanowiliśmy pomóc im w sfinansowaniu jego leczenia. Mam nadzieję, że dzięki trafnej diagnozie już niedługo pokażemy Miśka w nowym, pięknym futrze!

 

Do nowych domów trafili także Porter z Howerli, od niedawna rezydent gospodarstwa agroturystycznego oraz Diesel, który zamieszkał pod Wrocławiem. Diesel już pierwszej nocy wystawił nowych właścicieli na nie lada próbę wyjąc i ujadając nieprzerwanie do piątej nad ranem. Jest on jednak psem tak wyczekanym i wytęsknionym, że ani tym, ani nawet przekopaniem kwiatowych rabatek nie jest w stanie zrazić do siebie nowej rodziny…..

 

 

 

na zdjęciach Diesel w nowym domku fot. Rescue Team

 

 

To jednak koniec dobrych wieści……

 

Dla jednych psów sezon urlopowy oznacza więcej czasu spędzonego z rodziną, dla innych schronisko lub konieczność zmiany domu. Smutnym przykładem tej  reguły jest piękny Staruszek, który 5 dni spędził przywiązany przed sklepem…. Jak można zrobić coś takiego przyjacielowi, z którym spędziło się wiele lat? Jak można nie zareagować przez PIĘĆ dni widząc psa uwiązanego bez wody i jedzenia? Może Ty pokażesz mu, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy potrafią kochać nie tylko psy młode i piękne...   wątek Staruszka na forum

 

 

Staruszek foto Rescue Team

2008-06-15

Czajka już na dobre zaaklimatyzowała się w nowym domu. Niczym nie przypomina suczki ze schroniska. Wspomnienia powoli zacierają się. Otoczona troskliwą opieką i miłością przeżywa drugą młodość. Chodzi na długie spacery a do towarzystwa ma kocie dziecię. Za sobą ma już nawet pierwszą kąpiel, którą zniosła z typowo malamucią godnością. Wątek Czajki na forum

 

 

Czajka w nowym domu fot: rescue team

 

Pod nasze skrzydła trafiła nowa malamucia panienka. Viki to kolejny „trudny przypadek” z jakim przychodzi nam się zmierzyć.  Ma około 2-3 lat, jednak już 3 razy zmieniała właściciela. Nie znamy jej przeszłości jednak przypuszczamy, że do tej pory nie natrafiła na odpowiedniego człowieka. Takiego, który umiałby nawiązać z nią nic porozumienia. Jest suczką dominującą a jednocześnie nieprzewidywalną. Zdecydowaliśmy się przewieźć ją do hotelu, gdzie mamy nadzieję poprawi się jej forma zarówno fizyczna jak i psychiczna. Wątek Viki na forum

 

Viki foto: rescue team

 

W gronie naszych podopiecznych nadal znajduje się przebywający w hotelu Misiek. Ten przesympatyczny pies, pomimo rozpoczęcia kariery w TV, nadal nie odnalazł kochającego domu. Co jeszcze ma zrobić, aby zasłużyć na miłość? Więcej o Miśku  Wątek Miśka na forum

 

Misiek foto: rescue team

 


2008-03-27

Jesteśmy grupą znajomych, w wielu przypadkach, jedynie wirtualnie. Połączyła nas miłość do malamutów i pasja niesienia pomocy tym najbardziej potrzebującym. Działamy we współpracy z KRAM,  serwisem Bezdomne Szpice i przy pomocy fundacji Nasza Szkapa.

 

 

Jak dotąd udało nam się znaleźć stały dom dla niemłodej i chorej suczki w typie malamuta. Nazwaliśmy ją Hope i najwyraźniej to właśnie imię przyniosło jej szczęście. Szybko znalazła dom tymczasowy u Pani Elżbiety z Warszawy. To dzięki jej miłości i zaangażowaniu przeprowadzony został zabieg sterylizacji i wycięcia zmian nowotworowych. My tylko zebraliśmy na to środki finansowe. Teraz Hope ma na imię Leda i mieszka szczęśliwie ze swoją nową rodziną  w Warszawie.

 

Hope - foto Anna Barchanowicz

Askina - foto Kinga Miecznikowska

 

W tej chwili opiekujemy się Miśkiem. Misiek to pies w typie malamuta, który większość życia spędził uwiązany na łańcuchu przy klasztorze w Częstochowie. Trudno było nam zaakceptować fakt uwięzienia wolnej, malamuciej duszy, więc zabraliśmy go do Hoteliku prowadzonego przez fundację http://nasza-szkapa.idl.pl .  Miesięczny pobyt kosztuje 300 zł, jednak było warto! Zdjęcia mówią chyba same za siebie. Misiek został także wysterylizowany i jedyne czego mu do szczęścia potrzeba to własny dom i kochający go człowiek. Może to właśnie TY? 

Misiek foto Agnieszka Zera

Misiek foto Rescue Team

 

Wspomagamy również zakup karmy dla suni w typie malamuta. Czajka, bo tak tej damie na imię, ma około 8 lat i alergie pokarmową. Koszt jej wyżywienia to około 250 zł miesięcznie. Obecnie przebywa w opolskim schronisku otoczona opieką przez wolontariuszkę Magdę. Skóra już wygojona, futerko odrasta……….. jednak schroniskowa rzeczywistość z pewnością przygnębia. Na szczęście już niedługo odnajdzie swoje miejsce w domu Marysi.

Czajka foto Magdalena Stefańska

 

 

TABLICA PODZIĘKOWAŃ

 

Chcielibyśmy podziękować tym, bez których wiele nierealnych planów faktycznie mogło pozostać niezrealizowanych

  • Eli za troskliwą opiekę nad Hope

  • Magdzie z Warszawy za miłość jaką obdarzyła Hope

  • MET z fundacji Nasza Szkapa za pomoc formalną i nieformalną, za wielkie serce dla zwierząt a w szczególności dla naszego Miśka

  • Magdzie z Opola za troskliwą opiekę nad Czajką i czujną straż nad jej jadłospisem

  • Marysi za to, że pokochała Czajkę, zanim ją jeszcze poznała

 

 

WSPÓŁPRACA

 

Jeśli chciałbyś pomóc, lub po prostu z nami pobyć,

zapraszamy na Otwarte Forum KRAM dział: „Malamuty w potrzebie”

Jeśli chciałbyś wspomóc jednego z naszych podopiecznych skontaktuj się z nami

 


KLUB RASY ALASKAN MALAMUTE - HOME


Prawa Autorskie Klub Rasy Alaskan Malamute. Wszystkie materiały zawarte w witrynie oraz w galerii są objęte prawami autorskimi. Nie zezwala się na ich publikację w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody autora.

© Copyright 2006 - Klub Rasy Alaskan Malamute