|
Trening
zaprzęgowy
|

Dariusz Poborski
-Mistrz Polski, V-ce Mistrz Świata,
prowadzi gospodarstwo agroturystczne. |
Dariusz Poborski
www.lodowejezioro.com
W zwiazku z nadchodzaca wielkimi krokami jesienia
warto zastanowić się co chcemy wraz z naszym psem / psami osiagnać w
tym sezonie. Jeżeli chcemy po prostu podejsć do tematu psich sportów
w sposób rekreacyjny to starajac się postępować w sposób
zdroworozsadkowy nie powinienes zaszkodzić ani psu ani sobie.
Większe problemy napotkasz gdy twoje ambicje sięgaja znacznie wyżej.
Nie ma jednej, uniwersalnej drogi do wytrenowania psów. Każdy musi
dostosować metody treningów do własnych umiejętnosci i możliwosci
trenowanych psów.
Poniższy artykuł przedstawia podstawowe pojęcia zwiazane z
treningami psów zaprzęgowych. Skierowany jest przede wszystkim do
osób stawiajacych pierwsze kroki. To, czego dokonalismy wspólnie z
moimi psami w ciagu trzech lat treningów, przyniosło mi wiele
satysfakcji, moje czworonogi ciesza się doskonałym zdrowiem, a co
najważniejsze maja chęci do dalszej współpracy.
TRENING
Na poczatek spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie:
czym jest trening? Krótko mówiac: jest to praca nad umiejętnosciami
powożenia zaprzęgiem. To również bardzo rozważne działanie majace
wykształcić mięsnie, kondycję i siłę czworonogów, a także praca nad
wykształceniem posłuszeństwa i zgrania "członków" zespołu. Tu
czekaja tu na nas dwa zadania: z jednej strony - trzeba pomóc zgrać
się psom pomiędzy soba, a z drugiej- wypracować specyficzny język
komunikacji pomiędzy: maszerem i całym zaprzęgiem.
Treningi można podzielić na kilka typów:
|

foto: Dariusz Poborski
|
trening siłowy - niewielka ilosć psów biegnie z większym
obciażeniem
na niezbyt długich, ale trudnych technicznie trasach: głęboki snieg
(na saniach), piach, błoto (na wózku). Wypracowujemy w ten sposób
mięsnie psów .
trening wytrzymałosciowy - spokojny, dobrze zaplanowany bieg na
większych dystansach. Ma on na celu polepszenie gospodarki tlenowej
w organizmie. Taki bieg wpływa na rozwój układu krażenia i układu
oddechowego psów.
trening sprinterski - szybki, energiczny bieg na krótszych
odcinkach. Jego celem jest wyćwiczenie wytrzymałosci psów na szybki
bieg- jest on szczególnie ważny, gdy planujesz starty na zawodach
sprinterskich, gdzie ważna jest nie tyle siła, co prędkość.
Trening to także czas nauki dla maszera; to sztuka obserwacji i
wyciagania prawidłowych wniosków. Zaczynajac powożenie zaprzęgiem
musimy nauczyć się współpracy i prawidłowej oceny sytuacji.
Szczególnie ważna jest tu umiejętnosć spostrzeżenia oznak znużenia
czy sforsowania psów. Bez niej łatwo jest zamienić wspaniała zabawę,
jaka jest bieganie dla naszych psów, w istne piekło (poczawszy od
problemów zdrowotnych, a skończywszy na trwałym, psychicznym
urazie).
WIEK PSÓW ZAPRZĘGOWYCH
Wielokrotnie byłem pytany przez poczatkujacych
adeptów sztuki maszerskiej o optymalny wiek psów.
Jeden z czołowych swiatowych maszerów - Art Stoller poleca
rozpoczęcie treningów, gdy psy osiagna wiek 5-6 miesięcy. Należy
jednak zachować tu niezwykła ostrożnosć. Zbyt wygórowane ambicje
młodych maszerów zbyt często kończa się dla szczeniat po prostu
tragicznie.
|

foto: Dariusz Poborski |
Ponad wszystko trzeba mieć na uwadze zdrowie psa i jego cechy
indywidualne. Nie polecam scisłego trzymania się jakichkolwiek
progów wiekowych (oczywiscie z pominięciem dolnego). Osobiscie
przyuczanie rozpoczynam gdy pieski ukończa 7-9 miesięcy. W tym wieku
ważne jest zachęcanie psa do pracy, a nie forsowanie go, gdyż jest
to równoważne ze zniechęceniem do biegania.
Od czego zacząć? Oto kilka moich porad :
Przede wszystkim przyzwyczajamy psa do szelek od najmłodszych lat.
Jeżeli psa ubieramy w szelki, zawsze wymagamy od niego uciagu.
Szelki to narzędzie pracy, a nie strój wyjsciowy (staramy się by
szedł na napiętej lince - nawet na spacerze. Wielokrotnie widziałem
włascicieli psów, którzy ubierajac je uprzednio w szelki brali je na
spacer, a potem karcili w momencie, gdy pies ciagnał !)
Trenujemy młode psy uczac je komend.
Zaczynamy treningi od małych dystansów (np. 0,5 km) i stopniowo je
zwiększamy - ale z rozsadkiem!
Gorąco polecam podpiąć swoja "pociechę" do zgranego
zaprzęgu. Młode psy szybciej będa się uczyć od dorosłych, a
doświadczony maszer nie popełni tyle błędów co początkujący.
Osobiście podpinam "młodzież" do zaprzęgu, lecz staram się, aby
dorosłe psy z którymi pobiegną były wcześniej "zmęczone" treningiem.
Wówczas mam większa szansę zgrać ich tempo.
W trakcie pierwszych biegów młodzież przypinamy nie za szelki lecz
za obrożę. W ten sposób zyskujemy pewnosć, że nie będą ciągnąć
tracąc na ta czynność całość swoich zapasów energetycznych, lecz po
prostu biec i uczyć się komend.
Nieco inaczej wygląda sprawa rozpoczynania treningów z dorosłymi
psami. Według literatury, optymalny wiek psów pracujących to: 4-6
lat. Pamiętamy jednak, że pomimo wieku liczy się także kondycja psa
i stan jego zdrowia.
Często zdarza się, że młode, lecz regularnie trenujące psy, są
bardziej wytrzymałe i szybsze od psów dojrzałych, w pełni
rozwiniętych.
Dorosłe, zdrowe psy, znacznie szybciej od młodzieży "wyrobią sobie"
wytrzymałość, ale też trzeba pamiętać, że starsze psy znacznie
wolniej się uczą (komend i posłuszeństwa). I właśnie z tego powodu
doświadczeni maszerzy wola stopniowo dobierać do zaprzęgu młode,
"surowe" psy. Dzięki temu zyskują kontrolę nad kształtowaniem
takiego zwierzęcia; zarówno od strony fizycznej jak i jego
inteligencji i posłuszeństwa.
TEAM CZYLI TWÓJ ZESPÓŁ
|

foto: Dariusz Poborski |
Przejdźmy teraz do omówienia zespołu, czyli kto jest
kim w zaprzęgu. Rola każdego psa pracujacego w zaprzęgu jest inna.
Każdy posiada odmienne predyspozycje, które należy wykorzystać, aby
zaprzęg prawidło funkcjonował. TEAM to zgrany zespół scisle ze soba
współpracujących psów i maszera. Losowe dobieranie psów i dołaczanie
do zespołu nie przyniesie pożadanych efektów, a jedynie
rozczarowanie. Aby tego uniknać proponuję zapoznać się z typami psów
pracujących.
Na czele zaprzęgu biegnie pies określany jako lead-dog (lider). To
od niego zależy praca pozostałych psów. Dobry lider to pies, który w
każdych warunkach zareaguje na Twoje komendy. Pamiętaj, że
ważniejsze jest by lider był psem nie tyle silnym, co szybkim i
wytrzymałym.
Tuż za liderem biegnie point-dog (niekiedy nazywany speed-dogiem).
Powinien to być najszybszy pies w zaprzęgu, który także zna komendy.
Po środku biegnie swing-dog- pies, który jest zarówno szybki jak i
silny (w razie problemów powinien móc zastąpić point-doga lub
wheel-doga).
Najbliżej pojazdu biegnie wheel-dog. Do tej funkcji wybiera się
najsilniejsze psy z całego teamu. W moim zespole wheel-dog nie zna w
ogóle komend. Po prostu biegnie za przednia para wykonujac te same
czynności co lider.
W zespołach składających się powyżej 8 psów pojawiają się jeszcze
tzw. team-dogi. (nie posiadają żadnych specyficznych uzdolnień - po
prostu potrafią ciągnąć zaprzęg).
W praktyce można spotkać jeszcze jedno określenie trail-leader. Pies
ten mam za zadanie nadawanie prędkości całemu zaprzęgowi. Takiego
psa wpina się go obok lidera - czyli na samym przedzie.
Na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej postaci. Jest nia maszer.
To on powozi całym zaprzęgiem wydajac psom komendy i w jego rękach
leży umiejętne dowodzenie zespołem (nadawanie odpowiedniego tempa
pracy itp.)
Wracajac do Arta Stollera. Zaleca on częsta rotację psów w zaprzęgu
zwłaszcza na poczatku sezonu. Polega to na zamienianiu miejscami
różnych psów; zwłaszcza tych najbardziej pracujacych tzn.
whell-dogów. W ten sposób odciażysz psy najbardziej obciażone,
zmusisz do cięższej pracy pozostałe, a co najważniejsze - dzięki
obserwacji wybierzesz dla każdego z psów (zwłaszcza poczatkujacych)
odpowiednia dla ich umiejętnosci pozycję w teamie.
KOMENDY
Komendy to język, którym będziesz komunikował się ze
swym teamem. Niezmiernie ważna rzecza jest nauczenie przynajmniej
leadera zespołu rozumienia i reagowania na komendy - praktycznie w
każdej sytuacji. Tylko wówczas będziesz miał pewnosć, że powożenie
psim zaprzęgiem będzie w miarę bezpieczne.
Jakich komend używać ? Wielu maszerów uczy swoje psy takich poleceń
jak:
Warto zwrócić uwagę, że psie zaprzęgi to chyba jedyny
sport, w którym człowiek ma kontakt ze zwierzęciem wyłacznie
komendami głosowymi.
|

foto: Dariusz Poborski |
Niejednokrotnie spotkałem się z opinia, że używanie polskich słów
(komend) jest niewskazane - bo "prawo" i "lewo" brzmia bardzo
podobnie (słychać głównie samogłoski). Jednak z mojego doswiadczenia
nie jest to do końca prawda - sam używam takich poleceń i psy nie
maja większych problemów ze zrozumieniem ich. Poza komendami
oznaczajacymi kierunki używam poleceń majacych na celu ustalenie
prędkosci biegu. Nauczenie psów odpowiedniego rozumienia
(rozróżniania) ich zajęło mi najwięcej czasu. Nauczyłem je
standardowej komendy "go" - czyli "naprzód". Dodatkowo potrafia biec
na komendę kłusem oraz przyspieszyć do galopu. Niezła rzecza jest
nauczyć psy komendy, która brzmi u mnie: "finisz". Stosuję ja w
okreslonej (stałej) odległosci do mety. Na ta komendę pomimo
zmęczenia psy staraja się przyspieszyć. Jeżeli pomimo tego masz
obawy co do możliwosci rozumienia polskich komend polecam inne,
niezłe polecenia.
Jeden z polskich musherów wydaje np. komendy kierunku mówiac "le,le,le"
"pra,pra,pra" - bardzo fajna metoda i zarazem skuteczna. Inny musher
używa po prostu gwizdka - pomysłowosć nie zna granic - każda forma
komunikowania się psem jest wskazana; byle by przynosiła zamierzony
skutek ).
Jedna uwaga - team mieszany:
Jeżeli podpinacie psy w zespole gdzie każdy z członków ma innego
pana starajcie się nauczyć psy tych samych komend !
|